KRÓTKA HISTORIA POLSKIEGO YACHT CLUBU W LONDYNIE

 

Jerzy Knabe

 

Zebranie założycielskie odbyło się w londyńskim pubie w czerwcu 1982 roku. Przyszło na nie tak z pięćdziesiąt zaciekawionych osób.Gdy okazało się, że nie mamy ani żadnej dotacji, ani przystani na której można tanio trzymać prywatne jachty a oferujemy tylko ideę i okazję do pracy społecznej - liczba ta znacznie stopniała, Niemniej Klub powstał i zaczął działać.

 

Pomysł powstał w środowisku żeglarzy znających się jeszcze z Polski. Byli to Maciej Gumplowicz, Jerzy Knabe i Gabriela Teliga. I tak się zaczęło. G.Teliga zaprojektowala znaczek klubowy, Andrzej Kępiński udostępnił swoje biuro jako pierwszy adres Klubu, posiadający jachty koledzy zapraszali na nie pozostałych członków.

 

Już miesiąc później odbył się pierwszy rejs w trzy jachty po Kanale Angielskim na którym wielu z dwudziestu paru uczestników po raz pierwszy zasmakowało morskiego żeglarstwa.

 

Dwa lata później, dzięki życzliwości czterdziestoletniego już wtedy "Ogniska Polskiego", Klub uzyskał swój lokal w centrum miasta. Oprócz organizowania rejsów  morskich prowadził teraz również działalność kulturalną w odpowiedniej na ten cel piwnicznej izbie. Powstała dość obszerna żeglarska biblioteka polskich i angielskich tytułów, wydawane są własne klubowe książeczki żeglarskie rejestrujące narastające ilości przepłyniętych po morzach i oceanach mil morskich, organizowane były bale, konkursy "Miss Polski Yacht Club London", loterie fantowe, zabawy dla dzieci czyli tzw. Mikołaje, imieniny, wesela itd.

 

W piwnicy klubowej występowali Andrzej Rosiewicz, Jackowie Kaczmarski i Rożański, Kalina Jędrusik, Bogdan Łazuka i inni.  Zaproszona przez Yacht Club do Londynu "Piwnica pod Baranami" goszczona byla serdecznie. Ze względu na zbyt małą salę klubową występy odbywały się w innych odpowiednich miejscach w mieście.

 

Entuzjazm pierwszych lat działalności z biegiem czasu trochę osłabł. Powodem było zakładanie ognisk rodzinnych, walka o byt i nie zawsze dostateczne zaangażowanie się w działalność członków wybranych co roku kolejnych Zarządów. "Brak czasu" - czyli chęci - niekorzystnie zaważył na dalszych losach PYCL. W typowy sposób pojawili się krytycy, demagodzy i ci zainteresowani dostępem do klubowej kasy, którzy „demokratycznie” dopuszczeni do steru nie zademonstrowali jednak obiecywanej poprawy. Co gorzej, po skierowaniu dobrze prosperującego Klubu na finansową mieliznę - poprostu wysiedli. Odpowiedzią aktualnego Zarządu na sytuację była uchwała rozwiązująca Klub...

 

Pierwotni założyciele nie mogli się pogodzić z tym samobójczym krokiem. Zawory denne przeznaczonego na zatopienie klubu zostały zakręcone, ogłoszono natychmiast powstanie klubu o tej samej nazwie i rozpoczęto zapisy na nową liste członków. Klub więc odżył, już bez sabotażystów, ale pozostawiona zabagniona sytuacja finansowa nie naprawiła się automatycznie i w rezultacie,  doskonały do klubowych celów, lokal w centrum Londynu został stracony. Dokładnie w tym samym czasie przedwcześnie zmarła dwukrotna założycielka Klubu Gabrysia Teliga.

 

Mimo braku lokalu klub londyński nadal aktywnie uczestniczył w organizacji pierwszego historycznego  World Polonia Sailing Jamboree - 1991” . Później przyszły kolejne następne. Ważną inicjatywą PYCL było zorganizowanie „Sikorski Memorial Rally” w Gibraltarze w roku 1993, gdzie jachty polonijne i okręt Polskiej Marynarki Wojennej złożyły wieniec na miejscu katastrofy samolotu, 50 lat wcześniej, w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach.

 

Ważnym wydarzeniem było przyłączenie  się PYCL do szacownej organizacji Yacht Klub Polski (założonej w Polsce w 1924 r.), jako jej pierwszy klub działający zagranicą. Stało się to w roku 1999 i od tego czasu klub londyński przyjął nazwę Yacht Klub Polski Londyn.

 

Już pod nową nazwą klub uczestniczył w projekcie rezurekcji historycznego jachtu sy. Konstanty Maciejewicz zakończonej w roku 2000. W tym samym roku Asia Pajkowska wystąpiła pod banderą YKP w Transatlantyckich Regatach Samotników a współpraca z Cruising Association owocowała wydaniem przez nich specjalnej locji dla członków CA wybierających się flotyllą na Bałtyk.

 

Rok następny przyniósł zakończenie ponad 6-letniego rejsu Mieczysława Kurpisza dookoła świata na jego jachcie sy.Bona Terra. Niósł on banderę YKP Londyn na dwóch etapach podróży: w 1996 roku pomiędzy Brazylią a Kolumbią i w roku 2001 w końcowym odcinku na trasie Malta – Szczecin.

 

Dalej w działalności klubu warto wspomnieć udział w obchodach 60-lecia ORP Błyskawica w Cowes, w organizacji ekspedycji polskich harcerzy z Londynu do Polski na pokładzie ORP Iskra, w  Żeglarskim Tygodniu Polonii organizowanym  corocznie na Mazurach i wyprawę „Herodot” na Morze Czarne na sy.Bona Terra (2004).

 

Rok 2005 przyniósł zwiększone zainteresowanie klubem wśród nowoprzybyłych do W.Brytanii Polaków. Z nowymi członkami przyszły nowe pomysły, rysują się znów perspektywy własnego klubowego lokalu, zacieśnia  się współpraca z polskimi i polonijnymi żeglarzami. Jej najnowszym wyrazem jest organizowana przez YKP Londyn Konferencja Żeglarska „Z tradycją na pokładzie” w Dąbrowie Górniczej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


www.ykplondyn.org