Żaglopodróże
Wydarzenia
U Bezana
Żaglokultura
Żaglolinki
Home
Halsowanie
Historycznie
Korespondenci
Galeria
Pogoria
Debiuty
Sylwetki i
Pogoria.org
Internetowy Portal Żeglarski
Korespondenci 2026
Żeglarski Dzień Dziecka 2026
Dzień Dziecka to zawsze doskonała okazja dla zorganizowania dobrej zabawy nie tylko dla maluchów
i starszych dzieciaków, ale najlepsze jest to, że przy tej okazji bawią się również i dorośli.
Wczorajszy Żeglarski Dzień Dziecka zorganizowany przez
Komitet Założycielski Yacht Klubu Polski Liverpool
na terenie ośrodka
Crosby Lakeside Adventure Centre
połączył świetną zabawę z edukacją dla wszystkich uczestników.
Zabawa nad wodą w czasie pięknej, słonecznej pogody to wspaniały
relaks, ale również możliwość zapoznania się z ofertą ośrodka oraz
nawiązania kontaktów dla osób, które chcą rozwijać swoje wodne pasje.
>>>czytaj tu<<<
ŻagloPodróże 2026
Dziwna nazwa pewnej ulicy
.
Choć pewnie dzisiaj każdy kojarzy mnie bardziej w Wielką Brytania, to prawdą jest, że wiele lat mieszkałem w Sosnowcu.
Tak w tym osławionym w skeczach Sosnowcu. Były to zamierzchłe czasy, gdzie nie funkcjonował jeszcze ‘sosnowiecki paszport”.
Kończyłem tam szkołą podstawową a nawet średnią. Codziennie chodziłem na spacery z pieskiem nad rzekę Biała Przemsza
i z nieukrywaną ironią mijałem ulice Żeglarską w dzielnicy Niwka – Modrzejów. Ulica Żeglarska na Niwce! W regionie żeglarstwo
to były oczywiście jeziora Pogoria w Dąbrowie Górniczej, zalew Sosina w Jaworznie lub Przeczyce. Taka nazwa na Niwce
wydawała się tak absurdalna jak słynna Alternatywy 4 z filmu Stanisława Bareji. Ot poniosło kogoś i tyle.
(…)
Na terenach Walii i Szkocji dzieła stworzenia sieci kanałów łączących w systematyczną całość spławne rzeki i nadmorskie
porty zlecono dwóm wybitnym inżynierom z epoki Wiliamowi Jessopowi i Thomasowi Telfordowi. Założono towarzystwo budowy
kanałów, zebrano fundusze i prace ruszyły. Obaj panowie doskonale się uzupełniali. Jeden miał doświadczenie w metalurgii i
zastosowaniu odlewów żeliwnych w budownictwie, drugi był ekspertem sztuki murarskiej i kamieniarskiej. Około 50 tysięcy ludzi
nazywanych „The Navvies” tworzyło brygady budowniczych coraz to nowych odcinków kanałów łączących regiony górzyste
obszary bogate w surowce z fabrykami i portami morskim.
>>> Czytaj dalej …<<<
„
Śmiałym
”
dokoła
kontynentu.
Rozdział
1
>>> Czytaj tutaj <<<
Rozdział
2
>>> Czytaj tutaj <<<
Rozdział
3
>>> Czytaj tutaj <<<
Rozdzia
ł
4 :
Śladami Magellana
Korespondenci 2026
Pytanie
gdzie
by
się
tu
wybrać
w
upalny,
długi,
słoneczny
dzień
w
Dąbrowie
Górniczej?
Cóż,
może
i
jest
to
problem
dla
lądowych
szczurów.
Każdy
żeglarz
wie,
że
w
Dąbrowie
po
prostu
trzeba
jechać
nad
jeziora
Pogoria.
Jeśli
zaś
na
Pogoria,
to
zdecydowanie
polecam
Klub
Sportów
Wodnych
„Hutnik”.
Miejsce
w
którym
żeglarska
tradycja,
etyka,
jakość
i
przyjazna
atmosfera,
urosła
dzięki
zespołowej
pracy
zaangażowanych
żeglarzy
i
wodniaków.
To
już
65lat
od
kiedy
KSW
„Hutnik”
szkoli,
wychowuje
oraz
daje
możliwości
do
uprawiania
i
rozwijania
wodnej
pasji.
I
ja
i
Agnieszka
jesteśmy wychowankami tego stowarzyszenia ….
>>>Czytaj dalej <<<
Dwa
kraje,
dwa
miasta,
dwa
jeziora,
różne
języki.
Wszystko
zaś
połączone
wspólną
pasją,
niepowtarzalną
miłością
do swobody jaką daje żeglowanie.
Poniedziałek
22
czerwca
budzę
się
w
domku
kampingowym
na
Łośniu
w
Dąbrowie
Górniczej.
Ten
wyjazd
zdecydowanie
inny
niż
wszystkie
poprzednie.
Inne
priorytety.
Zupełnie
inne
nastawienie.
Pustka,
której
nic
nie
wypełni.
Kawa,
chwila
spoglądnięcia
w
przeszłość
w
głąb
pamięci.
Przed
oczami
stają
obrazy,
które
pozostaną
ze
mną do końca życia. Coś się kończy, coś trwa, ale coś się zaczyna.
Niesamowity duch wiatru, słońca i wody.
Korespondenci 2026
Łódka
stała
kilka
sezonów,
to
prawda.
Coś
trzeba
wyczyścić.
Coś
trzeba
dokręcić.
Wymienić
stary
bloczek,
czy
przetarty
fał.
Generalnie,
jednak
jest
w
bardzo
dobrej
kondycji,
obecnie
za
sprawą
zaangażowanych
żeglarzy
w
Liverpoolu
i
okolic,
pięknieje
z
dnia
na
dzień.
Ostatnia
sobota
okazała
się
dniem
‘pospolitego
ruszenia”.
Na
pokładzie
pojawiło
się
sporo
chętnych
do
pomocy
rąk
i
małych
rączek.
W
ruch
poszły
gąbki,
szmatki
i
wiadra.
Wiał
silny
wiatr,
a
„żabka”
nieźle
tańczyła
na
falach
przy
pomoście.
Wymiana
lin
cumowniczych
konieczna!
Odbyła
się
szybko
i
sprawnie.
Pojawiły
się
nowe
odbijacze.
Ok!
Cumuje
pewnie!
Najważniejsze
były
próby
silnika.
Yamacha
8km,
nowoczesny
czterosuwowy
silniczek,
stanowi
ważne
ułatwienie
dla
sternika.
Jest
też
zgodnie
z
wytycznymi,
niezbędnym
elementem
szkolenia
żeglarskiego.
Obawialiśmy
się
czy
długotrwały
postój
nie
odcisnął
się
na
sprawności.
Szybki
montaż.
Podłączenia
przewodu
paliwowego,
kilka
ruchów
pompką. Ssanie i rozruch! >>> czytaj dalej <<<
Sezon w pełni.