ŻagloHistoria
Medal konspiracyjnych regat na Wiśle, YKP -1943r.    Liverpool 10.09.2025 Kiedy   w   dniach   23-24   czerwca   2007r   w   Instytucie   Polski   i   Muzeum   im   Gen.   Sikorskiego   20   Princes   Gate,   odbywały   się   uroczystości   25cia-lecia Yacht   Klubu   Polski   Londyn,   sprawa   Medalu   YKP   -1943   i   innych   pamiątek   regat   zorganizowanych   na   Wiśle   w   warunkach   okupacyjnych,   były   już wyjaśniona i dobrze opisane.                                                                       www.Pogoria.org - W poszukiwaniu historii >>> Całość   poszukiwań,   wszelkie   „tropy”,   informacje,   powodzenia   i   niepowodzenie,   poszukiwań   Medalu   YKP   –   1943,   opisane   są   szczegółowo   na naszej stronie. Tylko dla przypomnienia oraz dla wprowadzenia w sprawę osób nie znających tematu nadmienię że: W   roku   2005   Zarząd   Główny   Yacht      Klubu   Polski   w   Warszawie   zwrócił   się   z   prośbą   do   YKP   Londyn   o   sprawdzenie   czy   w   Instytucie   Polskim   /   i Muzeum   im   Gen   Sikorskiego/   w   Londynie   jest   nadal   przechowywany   medal   wykonany   w   Warszawie   /projektu   Konstantego   Sopoćki/   podczas okupacji jako pamiątka z konspiracyjnych regat na Wiśle w 1943 roku. W   książce   „Życie   niewłaściwie   urozmaicone”   (Warszawa   PWN   1989   strony   323   –   324)   jej   autor   Kazimierz Leski   podaje;   „zostały   też   wykonane…   okolicznościowe   medale…   część   w   srebrze   (chyba   14),   14   w brązie…    piąty    na    moje    ręce    wraz    z    proporczykiem    YKP    i    dyplomem    dla    przekazania    ówczesnemu Prezydentowi   RP   w   Londynie-   Władysławowi   Raczkiewiczowi.   Medal,   który   otrzymałem,   przewieziony został   do   Paryża   w   ramach   „666”   i   stamtąd   powędrował   do   Londynu.   Będąc   tam   w   latach   powojennych, oglądałem go w Instytucie Sikorskiego”. Wnikliwy   czytelnik   dowie   się   z   lektury,   że   samego   Medalu   –   YKP   1943   nie   udało   nam   się   odnaleźć. Natomiast   odszukaliśmy   opisany   wcześniej   przez   Kazimierza   Leskiego   list/   dyplom/   oraz   proporczyk /banderę/ Yacht Klubu Polski, która przez kuriera organizacji „666”, trafiła do Londynu. Zgodnie   ze   Statutem   YKP,   urzędujący   Prezydent   RP   był   automatycznie   Honorowym   Komandorem Yacht    Klubu    Polski.    W    przypadku    Prezydenta    Raczkiewicza    sprawa    nabiera    dodatkowego    kolorytu, bowiem   jako   Wojewoda   Pomorski   był   rzeczywistym   członkiem   klubu,   o   czym   świadczy   odnaleziona   przez nas w Instytucie Sikorskiego w Londynie legitymacja członkowska z roku 1936. Odnalezienie   tych,   bardzo   cennych   dla   żeglarstwa   polskiego   i   polonijnego   pamiątek,   zainicjowało   utworzeniem   gabloty   stanowiącej   ekspozycje w   reprezentacyjnej   Sali   Marynarki   Wojennej   londyńskiego   muzeum.   Ponadto   nawiązane   w   czasie   długotrwałych   poszukiwań   kontakty   spowodowały, że to właśnie w Instytucie Sikorskiego odbyły się główne obchody 25 -lecia Yacht Klubu Polski Londyn. W   latach   późniejszych,   jeszcze   kilkakrotnie   odwiedzaliśmy   Instytut   Sikorskiego, czując   swego   rodzaju   dumę,   widząc   że   nasze   odnalezione   „skarby”   polskiego   i polonijnego żeglarstwa stały się częścią ekspozycji. Od     tamtych     wydarzeń     upłynęło     sporo     czasu.     Zmiany     życiowe, przeprowadzki,   pandemia   Covid   19,   wojna   na   Ukrainie   nieźle   urozmaiciły   nasze życiowe   doświadczenia.   Wielu   z   uczestników   tamtych   uroczystości,   żegluje   już   po niebieskich   oceanach   w   Hilo,   racząc   się   spokojem,   rumem   i   nieustającą   radością. Normalny proces życia i przemijania tak nieprzerwany jak przypływy i odpływy. W   wydarzeniach   wyżej   opisanych   uczestniczyła   nasza   bardzo   dobra   przyjaciółka   z   Dąbrowy   Górniczej   Partycja   Strąk.   Trzeba   przypomnieć,   że jako   jedna   z   znaną   dziennikarką   Dziennika   Zachodniego,   Patrycja   była   dobrym   duchem   naszej   działalności   żeglarskiej   jeszcze   w   Klubie   Sportów Wodnych   ‘Fregata”.   Pomimo,   że   sama   nie   zaraziła   się   nigdy   bakcylem   wiatru   i   wody,   była   zawsze   tam,   gdzie   można   było   wodniakom   pomóż. Pomimo, że mieszkamy obecnie daleko od siebie, to przyjaźń przetrwała wszelkie próby. Jakie   było   moje   pozytywne   zaskoczenie,   kiedy   w   czerwcu   bieżącego   roku   otrzymałem   na   telefon   serie   zdjęć   z   wizyty   Patrycji,   już   z   córką Wiktorią   w   Instytucie   Sikorskiego   w   Londynie.   Szczerze   wzruszony   oglądałem   fotografie   Sali   Marynarki   Wojennej   w   której   to   piękne   miejsce   zajmuje, jako ekspozycja stała muzeum, nasza gablota z pamiątkami Regat Konspiracyjnych Yacht Klubu Polski Warszawa 1943. Brawo    Patrycja!    Brawo    Wiktoria!    Brawo    kapitalne    dzieciaki    z    Bristolu!    Jak    już    niejednokrotnie    podkreślałem,    mieszkamy    tu    na    terenie Zjednoczonego   Królestwa,   realizujemy   nasze   plany   życiowe,   zawodowe,   przeżywamy   dobe   i   gorsze   chwile.   Po   prostu   prowadzimy   tu   własne   ośrodki życiowe.   Niemniej   dobrze,   że   dbamy   o   pamięć   i   własną   tożsamość,   bo   to   czyni   nas   bardziej   świadomymi   skomplikowanej   i   często   „niewłaściwie urozmaiconej”   historii   naszego   narodu.   Dziewczyny   bardzo   Wam   dziękuje   za   te   zdjęcia.   Są   one   dowodem   na   to,   że   kiedyś   zrobiliśmy   coś   ważnego, coś   ponadczasowego.   Pewną   małą   cząstkę   naszej   historii   odnaleźliśmy   i   udostępniliśmy   szerokiej   publiczności.   Klasyk   powiedziałby   zapewne „Znaczy. zrobione zostało porządnie”. W   czasie   poszukiwań   Medalu   YKP   –   1943,   odnalezione   zostały   również   znaczki   godła YKP,   pochodzące   z   czapek   klubowych,   datowane   na   okres   międzywojenny   /stanowią   część ekspozycji/   oraz   legitymacje   członkowską   Yacht   Klubu   Polski   Ministra   Żeglugi   w   Rządzie   RP   w Londynie    Leonarda    Możdzeńskiego,    współtwórcy    Polskiej    Marynarki    Wojennej    w    okresie międzywojennym,   inżyniera   i   konstruktora   lotnictwa.   Postać   Leonarda   Możdzeńskiego,   pojawia się    we    wszystkich    fragmentach    tekstów    dotyczących    spraw    związanych    w    morzem    i zagadnieniami   morskimi   Polski   w   okresie   międzywojennym   i   II   Wojny   Światowej.   Leonard Możdzeński,   jest   postacią,   której,   życiorys   i   wkład   w   rozwój   morskiej   gospodarki   naszego   kraju nie   został   dobrze   opracowany.   Był   autorem   stwierdzenia,”   że   do   Polski   po   wojnie   wrócimy   z flotą    nie    mniejszą    niż    sprzed    wojny”.    W    jednej    z    historycznych    już    /historycznych    bo    nie istniejących    na    rynku/    papierowych    wydań    Cooltury,    przeczytałem,    że    mogiła    Leonarda Możdzeńskiego   znajduje   się   bardzo   złej   kondycji.   Było   to   w   okresie   zaduszkowym.   Jak   wygląda sprawa teraz? Może ktoś podeśle aktualne zdjęcia?     Dla    uściślenia    faktów    historycznych.    W    Instytucie    Sikorskiego    w    Londynie,    nie    udało    nam    się    odnaleźć    oryginału    Medalu    –    YKP    1943r przewiezionego   przez   kuriera   komórki   „666”.   Posiadam   list   od   kolegi   z   Hiszpanii,   /jest   w   naszych   sprawozdaniach   na   stronie/,   że   w   przeszłości medal   znajdował   się   na   Princes   Gate   20   w   Londynie.   W   czasie   uroczystości   25-lecia   YKP   Londyn   wystawiony   był   medal   oryginalny,   wypożyczony   z Zarządu   Głównego   Yacht   Klubu   Polski   z   Warszawy,   który   po   uroczystościach   został   zwrócony.   Obecnie   w   Instytucie   i   Muzeum   im   Generała Sikorskiego   w   Londynie   znajduje   się   oficjalna   kopia   /zatwierdzona   przez   Zarząd   Główny   Yacht   Klubu   Polski/   wykonana   przez   Urząd   Miasta   Dabrowa Górnicza   w   roku   2008   z   okazji   Regat   Polsko   Polonijnych   Sailing   in   Poland   Intrnational   Yacht   Racing.   Medal   ten   jest   wierną   kopią   oryginału   /odlew   z gipsu   wykonany   w   mieszkaniu   w   Londynie   przez   Jerzego   Knabe   i   Tomasza   Mazur/.   Posiada   w   przeciwieństwie   do   oryginału   rewers!   Jest   drugą kopią wykonaną oficjalnie za zgodą zarządu YKP. Ponadto    znaleźliśmy    w    domowych    archiwach    nasze    legitymacje, które    również    mają    już    swoje    20    lat!    Sporo    wody    upłynęło    w    Wiśle, Tamizie i rzece Mersey. By   nie   kończyć   nostalgicznie   o   przemijaniu   i   zacieraniu   się   pamięci!   W   roku   2028,   będziemy   mieli   dokładnie   20   lat   od   regat   Polsko   Polonijnych YKP   w   Dąbrowie   Górniczej.   Bardzo   jestem   ciekawy   ile   medali   z   tamtych   regat   jest   ciągle   w   posiadaniu   uczestników?   Rozdane   było   wtedy   60   sztuk oficjalnej   kopii   medalu   YKP   -1943.   Nasz   ma   swoje   honorowe   miejsce   wśród   najważniejszych   pamiątek   żeglarskich.   Odezwijcie   się!   Przekażcie   swoje zdjęcia. Czas mija, a to co zostanie zapisane przetrwa i stanowić będzie nową kartę polsko-polonijnej działalności żeglarskiej.  Tomasz. Bezan. Mazur.